• Nowości
    • Nowości 2012
    • Nowości 2011
    • Nowości 2010
    • Nowości 2009
    • Nowości 2008
    • Nowości 2007
    • Nowości Rottweiler 2009-07r.
    • Witam!!!
  • Praca i Sport
    • Bleper's Tattoo
      • Galeria Bleper's Tattoo
  • Użytkowość
    • Przygotowanie i rozwój cech myśliwskich u psa
    • cocker użytkowy
  • Moje Anioły
  • Galerie
    • Galeria Rodzinna
    • Galeria Śpiąca
    • Galeria psów użytkowych przygotowanych w Hodowli
  • Linki
    • Domowe strony psiaków
    • Hodowle Cocker Spaneili Angielskich
    • Hodowle Rottweilerów
    • Hodowle inne Rasy
    • Organizacje, Kluby, Inne
    • Interesujące strony
  • Kontakt
Hodowla
  • Historia hodowli
  • Grupa hodowlana
  • Championy
  • Pochodzą z Hodowli
  • Mieszkali w Hodowli
  • Wyniki badań
  • Opinie i komentarze właścicieli Blepersów
Szczenięta
  • Obecne Mioty
  • Planowane Mioty
  • Poprzednie Mioty
Cocker Spaniel Angielski
  • Suki
  • Psy
Rottweiler
  • Suki
Yorkshire Terrier
  • BLUE AMULET Beautiful Sunshine
Wyniki Wystaw
  • Wyniki Wystaw
Podsumowanie
  • Podsumowanie roku 2009

Opinie i komentarze właścicieli Bleper'sów


Nie tak dawno pewien mądry człowiek powiedział mi, ze hodowcy dzielą się na dwie kategorie: tych, którzy żyją dla psów oraz takich, którzy żyją z psów. Zgadzam się z tą opinią całkowicie i sądzę, że podstawową cechą, która różni takich ludzi jest pasja – jeśli jej brak, to liczą się tylko pieniądze.. Tania i Kola z pewnością żyją dla psów i może dlatego właśnie są profesjonalistami w swoim fachu. Dowodem na to i najlepszą wizytówką hodowli Bleper’s są oczywiście ich wychowankowie:  psy nieprzeciętnie piękne, zawsze radosne, pewne siebie, przyjaźnie nastawione do człowieka, sprytne i szalenie inteligentne. To właśnie pasja, miłość do rasy, doświadczenie nabyte przez lata ciężkiej pracy, ogromna wiedza, ale także intuicja oraz talent pozwoliły ukształtować i z powodzeniem kontynuować typ rozpoznawalny oraz wysoko ceniony na ringach całej Europy (i nie tylko..). Jestem wdzięczna losowi, ze dane mi było poznać Tanię i Kolę. Dzięki Nim mam teraz w domu najsłodsze, najpiękniejsze, najmądrzejsze, kolorowe kłapouchy, które dają mi bezmiar radości i satysfakcji w tym zwariowanym świecie. Wiem też, ze zawsze mogę liczyć na pomoc, wsparcie i czas spędzony w przemiłym towarzystwie. Za to wszystko zarówno Tani, jak i Koli, z serca dziękuję! I proszę o jeszcze...  Bo plany mam wielkie :)

Katarzyna Szyffer, właścicelka Bleper's Flame of Passion, współwłaścicelka Bleper's Salt'N Pepa, Bleper's Sweet Lullaby


Dnia 21 marca 2009r odszedł z tego świata mój 11-letni rottweiler Korek.Na szczęście został drugi rottweiler Misio.Oba psy były z rodowodami/ojciec Cid Eulenspiegel,matka Rozli od Beliny/.Pełna rozpaczy zaczęłam dzwonić po hodowlach,szukając szczeniaczka rottweilera.Różne były te rozmowy,ale serce mówiło mi , że to nie to.Przypadek chciał, że trafiłam na telefon do Koli i Tatiany .W rozmowie telefonicznej pwiedziałam, że ja nie potrzebuję psa na wystawy, tylko do kochania ,na kanapę.Kola powiedział mi , że ma takiego pieska nie na wystawy ,nie do hodowli/pieska z tyłozgryzem/ i zaproponował mi wizytę w hodowli.
Dnia 28 marca 2009r pojechałam z synem i Misiem do Tani i Koli po szczeniaczka.Gdy przyjechaliśmy na miejsce, na podwórku bawiły się cudne, małe szczeniaczki, nie podobne do rotków. Były to cocker spanielki.Wszystkie pieski były wesołe, radosne.Wyszedł Kola zawołał to stadko cokerków. Potem zapoznaliśmy się z ojcem rotków Maksiem,matką Limą, a także z ciotecznymi siostrami.
Nadeszła chwila przedstawienia szczeniaków. Była ich piątka.Wszystkie podobne do siebie, zaspane, czarne małe misie.
Kola pokazał mi pieska dla mnie,była to cudna kulka'' Kodiak''/mimo swej wady/ do kochania dla całej rodziny.
I wtedy mój syn Kuba powiedział, że jednemu psiakowi będzie smutno w nowym domu, więc wybraliśmy drugiego szczeniaczka''Kojak''.
Mój staruszek rottek zaakceptował małe szkraby.
Gdy podjęliśmy już tak ważną decyzję o wzięciu dwóch rottków,Kola powiedział, żebym drugiego rottka pokazywała na wystawach.
Obiecałam mu to i dzięki jego pomocy i cennym radom, bierzemy udział w wystawach psów.
Od 28 marca 2009r w moim domu żyły 3 rottweilery, Dwa szczeniaki z hodowli Blepers i Misio żyły w zgodzie, wspólnie spały i bawiły się razem,wiedziały kto rządzi w stadzie.
Aż do nieszczęsnego 23 lutego 2010r, kiedy to musiałam pożegnać się z mym staruszkiem Misiem.Przez pierwsze dni po odejściu Misia dwa  młode rottki , były bardzo smutne, nie chciały się bawić.
Teraz są bardzo ze sobą zżyte i gdy KOJAK/ BUBA/ wyjeżdża na wystawy , jego brat KODIAK/KOLA/ jest bardzo smutny.
Każdy z moich psów to indywidualista
KODIK/Kola/- to chodzące ADHD,nawet śpi z piłką w zębach
KOJAK/Buba/- to typowy myśliciel,muszę go dobrze nakręcić, żeby zaczął się bawić.Najchętniej siedzi na schodach i patrzy się w siną dal.
Nawet Kola powiedział o Kojaku, że ma wszystkie polecenia w nosie.Ale pracuję cały czas nad tym aby Kojaka rozruszać.Gdyby nie cenne rady i pomoc Koli przy wystawianiu Kojaka nie osiągnęlibyśmy tak wiele.
Cieszę się , że poznałam hodowlę Blepers Tani i Koli Kasjan, że poznałam Was
Tatianę -kobietę o wielkim sercu, w którym jest miejsce dla tak wielu zwierząt
Kolę -czarodzieja i szamana, który potrafi dogadać się z każdym psem,bo zna drogę do psiego serca .
Dziękuję Wam za to

Aldona Burczyńska, włascicelka Bleper's Kojaka i Bleper's Kodiaka

Od 30 lat kocham Angielskie Cocker Spaniele . Znam  zalety jak i wady  tej rasy.  Często  spotykałam się z agresywnymi psami więc dla mnie najważniejsze było aby pies był łagodny. Po długich obserwacjach zdecydowałam się na hodowlę Bleper’s. Nie zawiodłam się, w życiu nie miałam tak cudownego Spaniela jak  Bleper’s Casanova jest  mądry, piękny, wesoły, czuły, łagodny najlepszy przyjaciel. A teraz mam jeszcze jednego pieszczocha Bleper’s Spy of Love. W pakiecie z psami trafili mi się cudowni  hodowcy :) zawsze doradzą, zawsze podpowiedzą, czasami i palcem pogrożą :) czuwają by wszystko się dobrze układało. Bardzo pomagają mi w przygotowaniu psów do Wystaw.  Blepersy  to taka duża rodzina :)

Elżbieta Kozak właścicielka Bleper's Casanova, Bleper's Spy of Love


13 lat razem z Nami mieszka nasza ukochana Titi , już złe słyszy, mordkę ma siwą. Przez te 13 lat przeżyliśmy bardzo dużo, nie wierzę że to tylko 13 lat, wydaje mi się że cale życie ona jest z nami. Jest najmądrzejszym psem pod słońcem - często myślę że jeszcze trochę i ona znacznie mówić. Jest kochana. Wszyscy ją kochają i ona wszystkich kocha.

Taniu, kochana, bardzo żałuje że nie mogę teraz z tobą często się spotykać - jeżeli bym miała taką możliwość to przy każdym spotkaniu mówiła bym Ci że bardzo dziękuje za Titke, za pomoc, za wszystko. Jeżeli w moim życiu kiedyś będzie jeszcze pies to będzie on tylko , wyłącznie z twojej hodowli.

Olga Grineva, właścicielka Bleper's Nefertiti


Od niedawna do naszej rodziny dołączył Ivan, mały Bleper's. Jest to psiak szalenie pogodny, towarzyski i ogromnie ciekawski. W bardzo krótkim czasie stał się maskotką całego osiedla, zostali już tylko nieliczni, którzy nie są Ivanem zauroczeni, ale to tylko dlatego, że go jeszcze nie spotkali. Ivan uwielbia zabawę z innymi psami (wszelkiej maści i wielkości) jednocześnie nie ma problemu aby go przywołać, może to kwestia odpowiednich smakołyków a może to, że najwyżej sobie ceni zabawę z "rodzinką", a z pogonią za piłką nic nie wygra.
Ma też swoje wady, jest kolekcjonerem wszelkich pozostawionych bez opieki skarpetek i innych mniejszych części garderoby, przez co zmusza nas do wytężonej pracy. Poza tym, jednym spojrzeniem rozładowuje każdą napiętą sytuację.
W pakiecie z Ivanem otrzymaliśmy też fachową opiekę ze strony pani Tatiany, możemy zawsze zadzwonić i otrzymamy dobre rady, co dla początkujących właścicieli cockera jest bezcenne.

Jacek Lewandowski, właściciel Bleper's Stop'N'Stare


Całe życie z cocker spanielami. A Fajka najtrudniejsza przez cechę, o której nie wiedziałam, że cockery mają: pilnuje. Bierze skarpetkę, kapcia, patyczek, kawałek papieru, cokolwiek i pilnuje. Pilnuje, warczy . I cierpi. Przychodzą przyjaciele, ludzie, których zna ze wspólnych podróży i lubi, chce przywitać się jak każdy pies i rozdarta wraca do własnego łóżeczka pilnuje piszcząc z nieszczęścia.
Jest niewiarygodnie inteligentna, rozumie polecenia bez kontekstu , jest posłuszna i fantastycznie podróżuje z nami, Zwiedziła kawałek Europy.
Troszkę zmieniła umaszczenie. Ma szare uszy i szary pyszczek oraz dropiate łapy. Nie jest utuczona, choć lubi zjeść. Nigdy nie chciała mieć dzieci, ale to moim zdaniem cecha psów rozpieszczonych. Pozdrawiam z oczekiwaniem na sugestie co do pilnowania.

Alicja  Kozłowska, włascicelka Bleper's  Felicity


F.B.I.- takie imię dali mu hodowcy. W  domu wołamy na niego - Fibi. Już przy pierwszym spotkaniu w hodowli Fibi wiedział że pojedzie ze mną na Łotwę. Podszedł do mnie, położył się na moich nogach i my pokochaliśmy się wzajemnie - to była miłość od pierwszego spojrzenia :) Mój Fibi jest bardzo zrównoważonym, cierpliwym, pewnym siebie, łagodnym i bardzo wiernym swojej właścicielce. Z obcymi kontaktuje się tylko w obecności właścicielki. Fibi ma super  temperament, dobrze zbalansowany ruch - zawsze bardzo dobrze pracuje na ringu wystawowym. Jego  wysokie osiągnięcia mówią same za siebie. Z nim chce się  pracować, podczas pracy jest zawsze gotów współdziałać, stara się odgadnąć moje myśli i wypełnić to co ja od niego chcę. W domu on największy strażnik - zawsze powiadomi o tym że ktoś podchodzi do domu. Bardzo lubi spacery po lesie,  bieganie po morskim brzegu. Bez właścicielki nie wychodzi poza własne podwórko. Fibi jest bardzo dobrym psem myśliwskim - poluje bardzo dobrze, ma dyplom II stopnia Field Trial. Dziękuję Tani i Koli za to że zaufali mi i powierzyli mi tako cudne stworzonko.

Rudite Turka, właścicielka Bleper's F.B.I /Tłumaczenie - T.Kasjan/


Melanię zobaczyłam na zdjęciu hodowli Blepers. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.Ta drobna suczka rządzi moim stadkiem. Nie lubi dzwonka do domu, hałasu, krzyczących dzieci, za to ogląda z upodobaniem romantyczne komedie...oczywiście na kanapie. Prawdziwa królewna.

Małgorzata Pok, właścicielka Bleper's You Can All

O hodowli Bleper's i handlingu Koli, po raz pierwszy usłyszeliśmy  od znajomych hodowców berneńczyków. Byli oni pod wrażeniem jego pracy  z psami w ringu. Opowiadali, że w jego rękach psy nie poruszają się lecz płyną. Kiedy wiec kupiliśmy pierwszego rottweilera, wiedzieliśmy, że jeśli będziemy go wystawiać, to tylko przy pomocy Koli. I tak to się zaczęło. Mnóstwo pracy, cennych uwag i rad. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem jego wiedzy na temat psów i umiejętności pracy z nimi. Gdy postanowiliśmy do naszego pieska dokupić jeszcze suczkę, wiedzieliśmy, że będzie to blepers. Tak trafiła do nas ZITA. Szukaliśmy suczki o mocnym charakterze i właśnie taką dostaliśmy. Niesamowita, odważna i pewna siebie. Miłośniczka zabawy piłką i jedzenia. Bleper's ZITA odpowiada nam pod każdym względem. Rewelacyjnie sprawdza sie w szkoleniu, komendy wykonuje niczym błyskawica. Na jednej dziewczynce z hodowli Blepers nie mogliśmy poprzestać. Gdy ZITA miała 8 miesięcy dołączyła do nas Blepers NANA - nie ukrywam moje "oczko w głowie". Zawsze jest przy mnie, ma w sobie niesamowite pokłady energii, temperament niczym terier i zadziorny charakterek. Jest wspaniałą towarzyszką zabaw naszego synka, może on zrobić z nią po prostu wszystko. Dziękujemy hodowli Bleper's ,Tani i Koli, że stanęli na naszej drodze. Dziękujemy za wszelką pomoc, którą nam okazaliście!!!

Marta i Marcin Sokołowscy, właściciele Bleper's ZITA i Bleper's NANA


Kiedy dowiedzieliśmy się że Małe Blepersiątko zamieszka z Nami, to nie mogłam uwierzyć, cieszyłam się jak małe dziecko.  Chcieliśmy pieska na wystawy, chcieliśmy zacząć nową przygodę poznać trochę ludzi i spędzić fajnie czas :)

Myślę że trochę Nam się udało :) Wiem że popełniliśmy masę błędów w wychowaniu Molly, których już w życiu nie popełnię…, zdaję sobie sprawę że nie jesteśmy takimi właścicielami Blepers’a  jakimi powinniśmy być.  Jednak nigdy Pani Tania czy Pan Kola nie odmówili Nam pomocy i wsparcia, zawsze możemy liczyć na ich rady i zdrowy opiernicz :D Dzięki Tym wspaniałym ludziom, możemy naprawiać swoje błędy i iść dalej i dalej… zawsze do przodu :)  Bardzo się cieszę że los dał mi możliwość Ich spotkać. Nie wyobrażam sobie życia bez Molly, bez odwiedzin u Blepersowej rodziny, bez wystaw i tych nerwów :D Bez tych wszystkich miłych ludzi których poznałam dzięki Pani Tani, Koli i Molliśce :)

Z Panią Tanią mój pierwszy kontakt był na spanielowym forum, uważałam Ją za osobę bardzo poważną, doświadczoną, mądrą, bałam się co mi odpisze jak pierwszy raz podjęłam kontakt w sprawie suczki. Gdy Ją poznałam do tego wszystkiego dołączę jeszcze spontaniczność, poczucie humoru, pogodę ducha i przede wszystkim wielgachne serce do zwierząt  !!!!  Bardzo miło się z nią rozmawia, przebywa w Jej towarzystwie, chętnie dzieli się swoim doświadczeniem co rzadko się zdarza wśród hodowców. Ma masę super pomysłów którymi „zaraża” wszystkich wokoło, jej bezinteresowność w działaniu budzi we mnie ogromny podziw :)

Pana Koli się boję :D Żartuję :) W moim odczuciu jest to człowiek dosyć surowy, wybaczy wszystko psom, ale ich właścicielom  już nie. Jest bezwzględnym profesjonalistom, nie lubi jak coś nie idzie po jego myśli. Jest oddany swojej pracy i zwierzętom. Czarodziej tak o Nim mówi nie jedna osoba, zgadzam się z tym całkowicie. Gdy emocje opadają potrafi świetnie rozbawić towarzystwo, rozluźnić atmosferę :) Także chętnie dzieli się swoim doświadczeniem, ma swoje zdanie i tego się trzyma, mam do Jego pracy ogromny szacunek  :)

Molly jest suczką dla mnie wyjątkową. Jak była szczeniakiem była malutkim wulkanem energii, jednak strasznym niejadkiem, co spędzało mi sen z powiek :) W miarę jak rosła jej charakter zaczął się zmieniać gdy miała 4-7 miesięcy była zamknięta w sobie, rzadko chętna do zabawy, lepiej się czuła z psami niż z ludźmi. Myślę że właśnie w tym okresie popełniliśmy najwięcej błędów, chcieliśmy jej dogadzać na każdym kroku, jednym słowem rozpieściliśmy sunię na maksa. Jednak teraz jest cudownym towarzyskim psem, który daje nam wiele miłości. Praca jaką włożyliśmy w tę mała suczkę opłaciła się :) Molly jest kochanym pieszczochem, domaga się zabawy, jest najszczęśliwsza na świecie kiedy zakładam jej obrożę, i jedzie na rower albo na spacer :D Jest bardzo mądrym psiakiem, szybko się uczy, chętnie przystępuje do ćwiczeń ze smakołykami i bez, nie ma problemów z jej pielęgnacją. Mam nadzieję że jej charakter już się nie zmieni :) Jestem z niej dumna jak paw, spełnia moje wszystkie oczekiwania. Jest inteligentnym, dumnym i zarazem  zwariowanym cockerkiem, którego cała rodzina uwielbia.

Dziękuję bardzo Pani Tani i Panu Koli za nią, za Molly :) Bez niej nasz świat nie był by taki kolorowy i pełen wrażeń.

Ilona Kwiatkowska, właścicielka Bleper’s Forest’s Fragrance


Nasze życie z Ulą zaczęło się 2 lata temu. Po odejściu naszego ukochanego Agata szybko zaczęliśmy szukać, kogoś kto zastąpiłby pustkę jaką zostawił . Los często jednak płata figle i tak było teraz. Byliśmy pewni, aby naszym towarzyszem będzie oczywiście chłopczyk cocker spaniel ang. Bo psy tej rasy od 20 lat są ciągle z nami i tak dostaliśmy od wspaniałych, pełnych pasji ludzi naszą piękną dziewczynkę. Wyjazd po Ulę był staranie zaplanowany; na maleństwo czekały niezbędne ale i niepotrzebne rzeczy. Moi panowie zdecydowanie i stanowczo nie zgodzili się tylko na ubranka. Właściwie to bardzo dobrze, bo znając teraz charakter Uli byłby to dla niej koszmar. Pierwsze spotkanie z Tatianą i jej hodowlą było niezapomniane - byliśmy zachwyceni. Oszołomieni co chwilę nie mogliśmy poznać naszej psinki, która z rodzeństwem beztrosko rozrabiała.  W końcu pożegnaliśmy miłych gospodarzy i wzięliśmy słodką kuleczkę i tak zaczęło się nasze życie z dziewczynką. Maleńka - długą podróż do nowego domu  zniosła dobrze, chociaż po krótkiej drzemce zaczęła płakać i wolała wracać do mamy. To był pierwszy symptom jej zdecydowanego  charakteru, po 2 latach możemy powiedzieć, że czasem jest bardziej męska niż nasi po przedni trzej chłopcy. Wie czego chce i powoli dąży do osiągnięcia celu już po roku to ona spała na moim ulubionym fotelu, a to nie udało się jej poprzednikom. Jej rodowodowe imię uważamy, że jest bardzo adekwatne do charakteru, kiedy chce jest słodka, delikatna i wręcz kokieteryjna, uwielbia się całować, każdego wyliże szczerze i dokładnie. Mamy wrażenie, że jej celem było podporządkowanie nas sobie i na razie udało jej się to mniej więcej w 90 procentach. Każdy w naszym domu jest wg. Uli do innych spraw. Zbyszka domena to długie spacery i zabawa ukochanym gumowanym kółkiem, za którym biega, aportuje, na niby gubi je, aby po chwili znaleźć. Ja jestem od spraw bardziej przyziemnych czyli jedzonko, pielęgnacja i oczywiście spanie na kolanach (najchętniej jak jest mokra). Piotr natomiast zapewnia jej domową rozrywkę czyli najczęściej niszczą kolejne miśki.
Ula jest bardzo wesołą i pełną życia dziewczynką i dalej ku naszej radości beztrosko się zachowuję. Ma parę swoich słabości,  uwielbia myszkować po kieszeniach i z wielką gracją i sprytem wyciąga z kieszeni chusteczki lub rękawiczki. Poza tym do swojego mieszkanka zabiera wszystko co się błyszczy. Najlepszą rzeczą są nasze zegarki. Prześmiesznie wygląda jak   zaangażowaniem szuka w tym swoim magazynie czegoś co tylko ona ma na myśli. Właściwie to wszytko jest jej potrzebne. Jest bardzo zawiedziona jak zrobi jej się tam porządek. W wolnych chwilach lubi oglądać TV, jej ulubiony film to Shrek, jeszcze Animal Planet i oczywiście mecze piłki nożnej.
Ula jest niesamowicie grzeczna kiedy zostaje sama. Jej poprzednik przez pierwsze 3 lata systematycznie niszczył to co napotkał na swojej drodze a Uli to się nie zdarzyło (pogryzione nogi od krzeseł są chyba detalem nie wartym wspominania). Możemy powiedzieć, że nie mieliśmy żadnych problemów, Ula właściwie odgaduje to czego od niej oczekujemy.
Uwielbiamy wracać do domu, w którym czeka na nas Ula i wita tak jakbyśmy nie widzieli się 100 lat.

Agnieszka Białkowska, właścicielka Bleper's Commedia Dell'arte


Fjodor nie jest pierwszym cockerem w mojej rodzinie, jednak pierwszy który przyjechał do nas z innego kraju. Kiedy pierwszy raz napisałam do Tatiany że chce kupić z jej hodowli szczeniaka bardzo mi się spodobało jak poważnie podeszła do wyboru szczeniaka, dokładnie pytała mnie o suczki które mam, sama opowiadała o swoich reproduktorach, ich wszystkich zaletach i niedostatkach. Opowiedziała mi o poprzednich miotach, o swoich sukach hodowlanych. Kiedy wybór był już dokonany Tatiana pomogła mi wysłać malucha ze swoimi znajomymi  najpierw do Moskwy a potem ja zorganizowałam dowóz małego do Vladivostoka. Fjodor przyjechał do nas zdrowy, dobrze odżywiony, wesoły, bardzo dobrze socjalizowany. W tej chwili /na początku listopada 2010/ chłopczyk ma już rok. My cały czas kontaktujemy się z Tatianą, ona zawsze pyta mnie o niego, cieszy się razem z nami sukcesami wystawowymi Fjodora któremu idzie całkiem nieźle, pomaga mi radami w tematach związanymi z handlingiem. Fjodor ma prawdziwy spanielowy charakter - jest wesoly, bardzo energiczny, ciekawski, przyjacielski w stosunku do ludzi i innych psów. Bardzo cieszymy się że u nas jest Fjodor-cocker z  hodowli Bleper's i teraz dobrze wiem w jakiej hodowli  kupię następnego cockera!

Larisa Seraya, właścicielka Bleper's Fuego Fatuo


Gdy 4 lata temu pisałam do Blepersów zapytanie o cockera, wydawało mi się szaleństwem branie drugiego psa i działo się to wszystko nie bez długich negocjacji rodzinnych. A teraz mieszkają z nami nie dwa, a trzy psy i jeszcze wiem, że cockerki będą zawsze. Tę miłość do rasy wywodzi się częściowo z dzieciństwa, ale w głównej mierze zaszczepiła ją hodowla Bleper’s i jej cudne cockerki, które należą teraz do naszej rodziny.  Jeden całkiem inny od drugiego, oba słodkie. Mój najdroższy pies - Elio wpatrzony tylko we mnie, to stateczny marzyciel lubiący przewodzić innym psom a Biały to przyjaciel wszystkich, figlarny, wieczny szczeniaczek. Obaj w mieszkaniu nie naprzykrzający się, ani nam, ani sąsiadom ale na spacerach odkrywamy ich drugie oblicze to rządzone przez ich wszędobylskie nosy (ale kontrolujemy sytuację ;) ).

Wspaniali domownicy dają też wiele radości z pasji która się pojawiła wraz z nimi. Sądzę, że gdyby nie ich sukcesy wystawowe, to nie kręciłoby mnie tak przygotowywanie psów do wystaw i uczestnictwo w nich. Bez dobrego psa,  bez zagrzewania, bez wszechstronnej pomocy Blepersów, osiągnięcia wystawowe były by znacznie mniejsze, o ile w ogóle by były.

Na koniec dodam, że od Blepersów mam kochane psy, mam pasję no i mam też ich przyjaźń a to naprawdę wiele. DZIĘKUJĘ WAM!!!

Monika Makowska-Lasoń, właścicielka Bleper's Trafalgar i współwłaścicielka Bleper's Prime Minister


Taica jest
- Prawie jak człowiek, ona wydaje się rozumieć wszystko co mówię i chcę żeby zrobiła
- Cocker spaniel z ogromnym serduszkiem
- Jest niesamowicie piękna

Taica jest naprawdę dobra w agility, jest szybka i lubi biegać w tunelach i pokonuje slalomy bardzo dobrze że wydaje się że skakanie jest u niej bardzo naturalne, ona bardzo rzadko spada. Nie mogę się naprawdę doczekać wzięcia udziału w wielu kolejnych konkursach agility z nią. A najlepsze jest to, że razem dobrze się bawimy podczas naszych treningów i zawodów agility. Ona wydaje się uśmiechać przez cały czas!

Kristina Henriksson, współwłaścicielka Bleper's Tattoo /tłumaczenie z ang. Monika Makowska/


Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chcielibyśmy życzyć Państwu wszystkiego najlepszego - zdrowych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego 2011 roku.
Przy tej okazji chcemy też wspomnieć o naszej cudownej Indii Bleper's Oklahoma , która jest cały czas z nami. Ma już 6 lat i nadal jest psem pełnym wigoru, chęci do zabawy. Jest zawsze zadowolona, bezustannie merda ogonem. Kochamy ją bardzo i traktujemy na równi z innymi domownikami. Każdego dnia cieszy nas swoją obecnością. Jest pieskiem bardzo zabawnym i wesołym. Moglibyśmy jeszcze dużo pisać na temat jaka jest wspaniała.

Pozdrawiamy serdecznie  Patrycja i Marek Krzysica, właściciele Bleper's Oklahoma


 

 

Copyright © 2010 Site kennel Bleper's FCI
All Rights Reserved.

Designed by ST Joomla Templates
Template Modification & Webmaster by Anoli Design.